Izo-Blok i europejski przemysł motoryzacyjny

Izo-Blok-i-europejski-przemysl-motoryzacyjny

Ożywienie na rynku motoryzacyjnym w Europie. Izo-Blok wchodzi na GPW i szuka możliwości przejęć

 

Produkujący tworzywa sztuczne firma Izo-Blok korzysta na ożywieniu w europejskim przemyśle motoryzacyjnym. Spółka uruchamia produkcję w trzecim zakładzie w Chorzowie i szuka możliwości przejęć m.in. w Czechach i Niemczech. Do końca roku Izo-Blok ma przejść z NewConnect na rynek główny GPW, co ułatwi sfinansowanie ewentualnych akwizycji.

– Rynek wygląda bardzo dobrze. Dzisiaj nie ma żadnych negatywnych czynników, jeżeli chodzi o grupę klientów, którą obsługujemy. To klienci, którym biznes idzie bardzo dobrze i którzy dużo eksportują na rynki Ameryki Północnej i Azji, a z tym idzie też sprzedaż naszych produktów – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Przemysław Skrzydlak, prezes zarządu Izo-Blok SA.

Przemysł motoryzacyjny odpowiada za blisko 98 proc. przychodów producenta tworzyw sztucznych. W obecnym roku obrachunkowym (maj 2014 r. – kwiecień 2015 r.) wzrost przychodów ze sprzedaży mają zapewnić projekty dla Volkswagena i Jaguara-Land Rovera, będzie to widoczne w wynikach za trzeci i czwarty kwartał – zapowiada Skrzydlak. Obecnie trwają prace przygotowawcze do uruchomienia produkcji w zakładzie w Chorzowie.

– Start produkcji nastąpi w listopadzie tego roku. To są produkty, które powinny nam dać około 10 proc. wzrostu przychodów w stosunku do poprzedniego roku obrachunkowego. Następny rok obrachunkowy powinien być pełnym rokiem, w którym będziemy obecni w tych projektach, i to powinno oznaczać większą dynamikę wzrostu – uważa prezes Izo–Bloku.

Izo-Blok chce wykorzystać dobrą koniunkturę na rynku motoryzacyjnym oraz wyniki finansowe (76,89 mln zł przychodów ze sprzedaży, 10,17 mln zł zysku operacyjnego oraz 8,48 mln zł zysku netto w roku obrotowym 2013/2014) do wejścia na rynek regulowany GPW. Spółka kończy obecnie prace nad prospektem emisyjnym i szacuje, że od grudnia br. będzie notowana już na rynku głównym. Ten ruch ma pomóc pozyskać spółce nowych, stabilnych akcjonariuszy, choć przeniesieniu z NewConnect na rynek główny nie będzie towarzyszyła dodatkowa emisja akcji.

– Poszerzy się grupa akcjonariuszy, którzy będą mogli inwestować w nasze akcje. Przeniesiemy się na rynek, który bardziej przystaje do naszych planów, które są bardzo ambitne. Inwestorzy, którzy do tej pory nie mogli inwestować na rynku NewConnect z różnych powodów, będą mogli tym razem zainwestować w nasze akcje, gdy będziemy na rynku głównym – mówi Skrzydlak.

Emisja akcji oraz długu nie jest wykluczona, jeśli pojawią się możliwości akwizycji – informowała spółka we wrześniu br. Izo-Blok poszukuje spółek do przejęcia m.in. na rynkach czeskim i niemieckim.

– Patrząc na średnią wielkość podmiotów, które są na tym rynku obecne, trzeba brać pod uwagę nakłady w wysokości ok.  10-15 mln euro. To jest kwota, którą należałoby przeznaczyć na akwizycję, aby skutecznie jej dokonać – ocenia Przemysław Skrzydlak.

Źródło: materiały pochodzą ze strony agencji informacyjnej Newseria Inwestor
Fot: inwestor.newseria.pl

Skomentuj